poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Niedożywienie, a rak - kto jest prawdziwym zabójcą?

Około 45% osób hospitalizowanych z powodu raka traci więcej niż 10% masy ciała sprzed zachorowania, a 25% osób nawet więcej niż 20% masy ciała. 
W pierwszym poście na tym blogu postanowiłam zająć się jednym z najbardziej podstawowych problemów, które dotyczą osób zmagających się z nowotworami. W XXI wieku mamy do czynienia z epidemią otyłości i wszędzie można spotkać się z naciskami na kontrolowanie swojej masy ciała w celu uniknięcia nadmiernych kilogramów. Jednak osoby z nowotworem niezwykle często zmagają się z odwrotnym problemem! Tutaj znajdziesz podstawowe informacje na temat niedożywienia w chorobie nowotworowej, jego przyczyn, konsekwencji i sposobów zapobiegania.
Pamiętaj, to ty masz zajeść raka, a nie rak Ciebie! 

Nowotwór złośliwy może zabić - to nie ulega wątpliwości 

Jednak w wielu przypadkach to nie sam rak doprowadza do śmierci. Dochodzi do tego na skutek wycieńczenia organizmu i niewydolności organów, co jest spowodowane tym, że nasz organizm zużywa ogromne zapasy składników odżywczych do walki z nieproszonym gościem, który zresztą też lubi poczęstować się bez zapytania wcześniej o pozwolenie. Aż w końcu wszystkiego zaczyna brakować. Niedożywienie pogarsza prognozy, bo niedożywiony organizm nie ma skąd czerpać sił na dalszą walkę, a w końcu i na podtrzymywanie podstawowych funkcji życiowych. Układ odpornościowy zaczyna szwankować. Coraz to nowe organy nie mają już dłużej możliwości prawidłowo pracować. W ten sposób niedożywienie zwiększa ryzyko zgonu, infekcji albo pojawienia się kolejnych powikłań. 

Niedożywienie w nowotworach - z czym to się je?

Osobami najbardziej narażonymi na niedożywienie są pacjenci zmagający się z różnego rodzaju nowotworami układu pokarmowego. Jednym z najbardziej wyniszczających nowotworów jest rak trzustki. Jednak to, że pacjenci z innymi typami nowotworów rzadziej cierpią na niedożywienie, nie oznacza jeszcze, że jest to problem marginalny. Objawy choroby oraz efekty uboczne leczenia sprzyjają niedożywieniu. W niektórych przypadkach pacjenci mogą zmagać się z nadwagą - co też nie jest korzystne, jednak tą kwestią zajmę się w innym poście. Tutaj wspomnę tylko, że osoby poddające się hormonoterapii raczej nie powinny obawiać się, że nagle schudną. Mimo to, dostarczanie odpowiednich składników odżywczych jest nadal bardzo ważne

Przyczyny niedożywienia:
  • Nudności, wymioty, zmiana smaku, brak apetytu, biegunki - to jedne z najczęstszych dolegliwości, z którymi zmaga się pacjent podczas walki z nowotworem. Wszystkie prowadzą do zmniejszenia ilości spożywanych pokarmów, a w konsekwencji do niedoborów nie tylko witamin i składników mineralnych, ale także wody, białka i energii.
  • Zaburzenia połykania i trudności z przyjmowaniem pokarmów pojawiają się głównie u osób zmagających się z nowotworami głowy i szyi. Utrudniają one utrzymanie prawidłowej, zbilansowanej diety.
  • Wiele badań diagnostycznych należy wykonywać na czczo, co prowadzi do nagminnego omijania posiłków i pogłębia problem.
  • W niektórych przypadkach dochodzi do zaburzeń wchłaniania składników odżywczych z przewodu pokarmowego, co utrudnia utrzymanie prawidłowego stanu odżywienia
Pamiętaj! Jeśli stracisz ponad 5% wyjściowej masy ciała w ciągu 3-6 miesięcy, bez wyraźnej przyczyny, to prawdopodobnie jesteś niedożywiony!

Konsekwencje niedożywienia:
  • gorsze prognozy, zwiększenie występowania powikłań na skutek zakłóconych procesów regeneracyjnych organizmu
  • zanik masy mięśniowej
  • ograniczenie samodzielności
  • zwiększenie częstości występowania infekcji
  • zakłócenia i opóźnienia w leczeniu - leczenie nowotworów wymaga od pacjenta zachowania stałej masy ciała
  • depresja
  • gorsza tolerancja leczenia

No dobrze, ale skąd mam wiedzieć, czy to już niedożywienie?

Przede wszystkim - obserwuj swoją masę ciała! Sam wskaźnik BMI ma ograniczone zastosowanie w wykrywaniu niedożywienia - ważniejsze jest kontrolowanie, czy nie dochodzi do postępującego, dużego spadku masy ciała, przekraczającego 5% masy wyjściowej. Szybkie wykrycie niedożywienia może też ułatwić obserwacja objawów. Istnieje większe ryzyko niedożywienia, jeśli występują u ciebie takie czynniki jak:
  • przedłużające się zaburzenia w przyjmowaniu pokarmów
  • mimowolna utrata masy ciała
  • zmiany zwyczajów żywieniowych, lub nieprawidłowe nawyki
  • zaburzenia łaknienia, zaburzenia połykania
  • bóle kostne, bóle mięśniowe
  • zmiany stanu emocjonalnego
  • biegunka
  • osłabienie
  • zaburzenia snu
  • niedokrwistość
  • sucha skóra
  • osłabienie siły mięśni
W przypadku podejrzenia występowania niedożywienia, lekarz prawdopodobnie zbada poziom twojej tkanki podskórnej, posługując się prostym urządzeniem, przypominającym szczypce - nazywa się ono fałdomierz
Niektóre substancje obecne we krwi, mogą także posłużyć jako wskaźnik występowania niedożywienia. Przy podejrzeniu występowania niedożywienia, Twój lekarz powinien zlecić Ci badania obejmujące pomiar poziomu:
  • Albuminy - jej niskie stężenie nie zawsze jest związane z niedożywieniem, może zależeć także od stanu ciężkości choroby, jednak nadal jest cennym wskaźnikiem stanu zdrowia. Powinna znajdować się na poziomie 3,5-5g/dl.
  • Transferyna - białko transportujące żelazo w osoczu krwi. Oprócz niedożywienia, na jej stężenie wpływa m.in. niedobór żelaza. Jest dobrym wskaźnikiem do monitorowania odpowiedzi organizmu na terapię żywieniową. Jej poziom w osoczu krwi powinien wynosić 176-315mg/dl.
  • Prealbumina - białko syntetyzowane w wątrobie i wiążące aminokwas - tyroksynę. Mała pula w organizmie i krótki okres półtrwania czynią z prealbuminy dobry wskaźnik stanu odżywienia, ze względu na ograniczoną ilość badań nad użytecznością prealbuminy, jej pomiarów nie wykonuje się rutynowo. Stężenie prealbuminy powinno wynosić 18-45mg/dl.
  • Całkowita liczba limocytów (CLL) - niedożywiony organizm, to organizm o osłabionej odporności, co może znaleźć swoje odzwierciedlenie w mniejszej liczbie limfocytów, dla których norma wynosi >1500 CLL w 1mm3 krwi obwodowej.
  • Bilans azotowy - to różnica pomiędzy azotem dostarczonym w pożywieniu, a azotem wydalanym z moczem. Czyli do oznaczenia bilansu azotowego trzeba dwóch rzeczy - spisywania produktów zjedzonych danego dnia i całodobowa zbiórka moczu. Jeśli więcej azotu jest wydalanie niż spożywane, mamy do czynienia z ujemnym bilansem azotowym. To oznacza, że więcej substancji w naszym organizmie jest rozkładanych niż budowanych, co nie jest zbyt dobrym sygnałem. Źródłem azotu są głównie białka.

Kacheksja - ostatni przystanek w niedożywieniu

Kacheksja, inaczej zespół wyniszczenia, wiąże się z zespołem objawów takich jak: nadmierny spadek masy ciała, brak apetytu oraz zmiany metaboliczne w organizmie. Ryzyko kacheksji u osób zmagających się z nowotworami jest wysokie i dotyczy w szczególności osób, które cierpią na raka trzustki, żołądka, płuc oraz chłoniaka nieziarniczego.
W całkowicie fachowym ujęciu, kacheksja to
wieloczynnikowa utrata masy mięśniowej, której nie da się w pełni odwrócić przez wsparcie żywieniowe i wiąże się z postępującym upośledzeniem funkcjonowania
Do kacheksji może doprowadzić sam nowotwór poprzez produkcję określonych substancji, które wpływają na gospodarkę hormonalną i metabolizm:
  • TNF-alfa - czynnik uwalniany w obecności stanu zapalnego, który hamuje produkcję tłuszczów i aktywuje enzym odpowiadający za rozkładanie białek mięśniowych - co nazywa się procesem proteolizy
  • czynniki aktywujące lipolizę - zwiększają uwalnianie kwasów tłuszczowych z tkanki tłuszczowej
  • czynniki aktywujące proteolizę - sprzyjają utracie masy mięśniowej poprzez zwiększanie rozkładu białek
  • interleukiny: IL-1 oraz IL-6, a także interferon-gamma
Nowotwory mogą wpływać na gospodarkę węglowodanową, metabolizm tłuszczów i białek, sprzyjając niedożywieniu i kacheksji. Wszystko to dlatego, że rak stara się uwolnić z zapasów substancje, których sam potrzebuje, żeby się rozrastać.
Jak wynika z definicji, kacheksja jest stanem na tyle poważnym, że zwykła terapia dietetyczna nie jest wystarczająca do odwrócenia zmian. W 50% przypadków, w wyniku kacheksji nie dochodzi do ukończenia leczenia ze względu na komplikacje (zwiększona toksyczność leków, postęp choroby nowotworowej) lub nawet śmierć pacjenta.

Co możesz zrobić, aby uniknąć niedożywienia?

Jedz to, jedz tamto. To ci pomoże, a to ci zaszkodzi - to nie wszystko. Przecież Ty ledwo patrzysz na to jedzenie! Schab nagle już nie smakuje, a awokado niby zdrowe, ale jest takie paskudne... Żeby coś w ogóle pomogło, trzeba najpierw to zjeść w odpowiednich ilościach i zadbać żeby cały organizm był odżywiony. W innym przypadku na nic zdadzą się te wszystkie superfoods przepełnione dobroczynnymi substancjami. Objawy towarzyszące chorobie nowotworowej utrudniają spożywanie odpowiedniej ilości pokarmów, a tymczasem organizm może potrzebować nawet o 20% więcej energii niż przed zachorowaniem! Na szczęście istnieją sztuczki, które pomogą w zadbaniu o to, żeby masa ciała nie zaczęła spadać na łeb na szyję, a organizm pozostał odżywiony:
  • Jedz częściej, małe porcje - nawet 6-7 razy dziennie, jeśli jest taka potrzeba. W ten sposób uda się zjeść więcej nawet tym, którzy cierpią na brak apetytu.
  • W miarę możliwości jedz regularnie - niech twój organizm nauczy się, że wszystkie posiłki spożywasz zawsze o tej samej porze.
  • Zwiększaj kaloryczność potraw - poprzez dodatek mąki, śmietanki, żółtka jaj, mleka w proszku, miodu, cukru, czy mielonych orzechów.
  • Z drugiej strony - jeśli najdzie cię ochota zjeść coś między posiłkami, nie ma nic złego w małej przekąsce - pod warunkiem, że nie są to ociekające tłuszczem frytki i nie rezygnujesz później z pełnowartościowego posiłku.
  • Dostosuj swoją dietę - unikaj nietolerowanych przez siebie produktów, aby nie doprowadzić do skojarzenia jedzenia ze złym samopoczuciem. Pamiętaj, że przy chorobie nowotworowej mogą się pojawić nietolerancje, których wcześniej nie było! Dzięki zmniejszysz problem biegunek, wzdęć, czy zaparć. Notowanie wszystkiego co jesz, może pomóc znaleźć szkodzące Ci produkty.
  • Zadbaj o to, by posiłki były przede wszystkim smaczne i atrakcyjne w twoich oczach - lepiej pozwolić sobie na jakieś odstępstwa i zjeść "gorzej", niż nie zjeść w ogóle.
  • Jeśli zmagasz się z nudnościami, wymiotami i zaburzeniami smaku - unikaj spożywania gorących posiłków. Potrawy o temperaturze zbliżonej do pokojowej, nie będą wywoływały takich objawów.
  • Przeciw nudnościom dobrze działa także imbir. Dodawaj go do potraw i pij herbatę imbirową.
  • Aby poprawić smak potraw stosuj aromatyczne przyprawy ziołowe, albo dodatki o smaku kwaśnym - np. sok z cytryny. 
  • Częstym problemem jest "metaliczny" posmak mięsa, zwłaszcza czerwonego - najlepiej zastąpić je mięsem białym i rybami, przyrządzonymi z dużą ilością przypraw lub dodatkiem soku cytrynowego, jak już zostało wspomniane wyżej.
  • Opieraj swój jadłospis na potrawach prostych i szybkich w przygotowaniu lub poproś kogoś o pomoc w przygotowaniu posiłków - w innym przypadku uczucie zmęczenia może przeważyć i doprowadzić do pomijania kolejnych posiłków.
  • Aby zwiększyć wydzielanie śliny przy suchości jamy ustnej, można ssać przed posiłkiem lizaki albo kostkę lodu.
  • W czasie trudności z połykaniem warto zmienić konsystencję spożywanych potraw na papkowatą. Wszelkie budynie, pulpety, kleiki, rozmoczone pieczywo itp. łatwiej przełknąć niż produkty stałe.
  • Pij dopiero po posiłku! Nawodnienie jest ważne, ale przyjmowane płyny mogą spowodować przedwczesne uczucie sytości.
  • Jeśli mimo to, nie jesteś w stanie jeść wystarczająco, omów z lekarzem lub dietetykiem zastosowanie doustnych suplementów pokarmowych (ONS). Są to preparaty, które mają ułatwić odżywienie organizmu w różnych stanach chorobowych, także nowotworach. Zwykle są wysokokaloryczne, a w swoim składzie dostosowane do konkretnej jednostki chorobowej.
  • Spożywaj tłuste ryby morskie i siemię lniane - kwas EPA (dokozaheksaenowy, omega-3) zmniejsza rozkład tkanki tłuszczowej oraz mięśni szkieletowych. Jego dobroczynne działanie udowodniono m.in. u chorych z rakiem trzustki, u których powodował przyrost masy ciała i przedłużał życie.
  • Zapewnij sobie największą możliwą dawkę ruchu - nie nadwyrężaj się, ale także nie spoczywaj na laurach - bez aktywności fizycznej utrzymanie tkanki mięśniowej na stałym poziomie może okazać się trudnym zadaniem.
  • Kontroluj swoją masę ciała - najłatwiej zapobiegać rozwinięciu niedożywienia i kacheksji, zanim się one na dobre rozwiną. Dzięki codziennemu ważeniu, szybko wychwycisz ubytek masy ciała.

Jak widzisz, istnieje trochę narzędzi i tricków, dzięki którym możesz uniknąć niedożywienia. Pamiętaj, że im wcześniej zaczniesz się prawidłowo odżywiać, tym lepsze będą efekty! Obserwuj swój organizm i reaguj już na wczesne sygnały mogące wskazywać na rozwijanie się niedożywienia. Informuj o tym swojego lekarza. Może zdarzyć się tak, że pomimo zastosowania wszystkich powyższych rad, nie dasz rady utrzymać swojego organizmu w odpowiednim stanie odżywienia. Istnieje wtedy konieczność rozpoczęcia żywienia dojelitowego lub pozajelitowego. Rozwinięte niedożywienie lub kacheksja tylko częściowo odpowiadają na wprowadzoną terapię dietetyczną - nie zwlekaj! Kiedy Twój organizm słabnie z powodu niedoboru składników odżywczych, rak przybiera na sile i wygrywa. Narzędzia, które mają mu na to nie pozwolić są w Twoim zasięgu - musisz tylko je dobrze wykorzystać!


ŹRÓDŁA:
  1. Tokajuk A., Car H., Wojtukiewicz M.Z., Problem niedożywienia u chorych na nowotwory, Medycyna Paliatywna w Praktyce 2015; 9, 1: 23–29.
  2. Szczepanik A.M., Walewska E., Ścisło L., Kózka M., Kłęk S., Czupryna A., Kulig J., Ocena występowania niedożywienia u chorych z nowotworami złośliwymi przewodu pokarmowego, Problemy Pielęgniarstwa 2010; 18 (4): 384–39.
  3. Aapro M.,  Arends J., Bozzetti F., Fearon K., Grunberg S.M., Herrstedt J., Hopkinson J., Jacquelin-Ravel N., Jatoi A., Kaasa S., Strasser F., Early recognition of malnutrition and cachexia in the cancer patient: a position paper of a European School of Oncology Task Force, Annals of Oncology, Volume 25, Issue 8, 2014, Pages 1492–1499.
  4. Gorzelińska L., Łuczak J., Zespół wyniszczenia nowotworowego (kacheksja). Brak łaknienia (anoreksja), Nowa Medycyna 1/2000.
  5.  lek. Kapała Aleksandra, Dieta w chorobie nowotworowej, Buchman 2016.
  6. Kłęk S., Jankowski M., Kruszewski W.J., Fijuth J., Kapała A., Kabata P., Wysocki P., Krzakowski M., Rutkowski P.,Clinical nutrition in oncology: Polish recommendations. Oncol Clin Pract 2015; 11: 172–188.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Newsletter

Polecany post